PANTEON / OTCHŁAŃ / [RECENZJA] Penny Dreadful – Sezon 1

[RECENZJA] Penny Dreadful – Sezon 1

Penny Dreadful to nowa, serialowa produkcja, którą można oglądać w Internecie, albo na kanale HBO. Tytuł nawiązuje do pulpowych brytyjskich magazynów (taki odpowiednik amerykańskich Weird Tales) sprzedawanych za tytułowego pensa. Polski tytuł – Dom Grozy miał zapewne ukierunkować widza na to czego powinien się spodziewać, czyli serialowy horror. W oczekiwaniu na sezon drugi warto przyjrzeć się temu, co widzom zaoferowało pierwsze osiem odcinków.

Koncepcja z pozoru nie jest nowa. W pierwszym epizodzie mamy okazję poznać charyzmatyczną, pewną siebie młodą damę Vanessę Ives (Eva Green), która pomaga zebrać drużynę złożoną z indywiduów takich jak m.in. Ethan Chandler (Josh Hartnett) i Victor Frankenstein. Na pierwszy rzut oka zalatuje to plagiatem Ligi Niezwykłych Dżentelmenów Alana Moore’a. Szczególnie, gdy się orientujemy, że członkiem zespołu jest też podstarzały odkrywca Sir Malcolm Murray (w tej roli, doskonale dobrany Timothy Dalton).  Jednak pozory czasem mylą i w tym wypadku też tak jest. Trzeba zaznaczyć, że Moore nie był pierwszym, który zastosował motyw drużyny złożonej z postaci znanych z kart różnych powieści. Przyznam, że przed seansem sam miałem mieszane uczucia, bo w końcu to jednak Moore spopularyzował ten fabularny wybieg. Moje obawy rozwiewały się jednak z każdą minutą kolejnego odcinka. Serial – poza koncepcją drużyny – różni się od Ligii praktycznie wszystkim.


KLIMAT


Klimat jest mroczny, co zawdzięczamy w dużej mierze miejscu akcji – wiktoriańskiemu Londynowi. Mamy też sporo elementów naturalizmu, części ludzkiego ciała – w tym genitalia – są pokazywane bez skrępowania. Lekarze w celach naukowych potajemnie kroją zwłoki w imię nauki (takie czasy). W scenach z wampirami jest sporo elementów gore – sterty części ciał, organów wewnętrznych ociekających krwią. Wszystko jest brudne, makabryczne czasem wręcz sugestywnie „śmierdzące”.

Penny Dreadful

Seksualność jest nieskrępowana, do czego przyzwyczaiły już nas produkcje spod szyldu HBO. Zauważalnym jest jednak położenie większego akcentu na ekspresję scen heteroseksualnych. Homoseksualizm – chętnie eksponowany w innych popularnych serialach – jeżeli się pojawia, to jest jedynie zaakcentowany lub mniej sugestywnie ukazany. Sceny tego typu są jednak zawsze dobrze umotywowane fabularnie i nigdy nie sprawiają wrażenia taniej sensacji, mającej przyciągnąć widzów – do czego nas przyzwyczaiły niektóre konkurencyjne produkcje. Fragmenty przedstawiające opętanie, z udziałem zjawiskowej Vanessy (Eva Green) są tak autentycznie przerażające, aż „ciary” chodzą po plecach niczym setki pająków, a poliki zachodzą czerwienią (pisze to osoba, która niejeden horror widziała). Pełnię atmosfery dopełnia klimatyczna, przesycona grozą muzyka naszego rodaka Adama – Abla Korzeniowskiego. Genialna – nie boję się tego określenia – naprawdę genialna muzyka.


DRUŻYNA


Trzon drużyny złożony z jest częściowo z postaci znanych z kart literatury a częściowo z stworzonych na potrzebę serialu (takich jak np. Ethan).

Penny Dreadful

W kolejnych odcinkach stopniowo poznajemy:
Vanessę Ives
  – spirytualistka i medium, dręczona przez wewnętrzne demony;Sir Malcolma Murraya – podróżnik, afrykaner zdeterminowany by odszukać zaginioną córkę;
Ethana Chandlera – rewolwerowiec, który nigdy nie chybia. Ethan skrywa też pewien mroczny sekret;
Sembene – ochroniarz Sir Malcolma z zamiłowaniem do broni białej. Jest w stanie spokojnie powalić jednego słabszego wampira w pojedynkę;
Victora Frankensteina – tego doktora nie trzeba chyba przedstawiać, ważne by nie mylić go z potworem Frankenstein’a, który wyszedł spod jego zręcznych palców a teraz chadza własnymi ścieżkami. Doktor służy drużynie swoją wszechstronną wiedzą, niejednokrotnie wyprzedzającą dokonania współczesnych mu naukowców o całe pokolenia.
Doriana Graya – jest to enigmatyczna postać. Przewija się przez cały sezon jednak jego potencjał nie został jeszcze wykorzystany. Sama myśl o tym na co go stać sprawia, iż niecierpliwie czekam na drugi sezon. Mam nadzieję, że w nim rozstrzygnie się jego wątek.
Przez serial przewijają się też inne postacie drugoplanowe, część z nich też jest znana z literatury np. profesor Van Helsing.


FABUŁA


Zbyt wiele nie zdradzając, pretekstem do uformowania ekipy jest poszukiwanie zaginionej córki przywódcy drużyny – Sir Malcolma Murraya. Ten wątek stanowi oś fabularną, jest rozwijany przez cały pierwszy sezon i zakończony w jego finale. Dochodzą jednak jeszcze wątki poboczne, które skupiają się na losach pozostałych bohaterów. Mamy tu originy postaci w formie retrospekcji, a także ich współczesne perypetie, często naznaczone piętnem dramatu. Bardzo silnie przebija się przez wszystkich bohaterów brak akceptacji samego siebie, który jest powodem wielu życiowych tragedii, ale to wszystko ich tylko – paradoksalnie – bardziej ludzkimi. Warstwa obyczajowa jest rozsądnie rozbudowana, losy bohaterów są tak zagmatwane jak tylko wyobraźnia pozwala.

Penny Dreadful

Za scenariusz odpowiedzialny jest John Logan, któremu zdarzyło się popełnić kilka kinowych hitów (Gladiator, Sweeney Todd, Skyfall). Serial ma spore warunki i dostał podobną szansę walki o serca widzów, co ekranizacja Ligi Niezwykłych Dżentelmenów. Pozostaje tylko pokładać wiarę w to, że lepiej ją wykorzysta. Moje początkowe wątpliwości rozwiały się już dawno, wszak sam pierwszy odcinek bije tą kinową produkcję na przysłowiowy „łeb”. Nie pozostaje mi nic jak tylko śledzić dalsze losy tej świetnej produkcji. Pierwszy sezon polecam Wam bez wahania.

AUTOR LoboPrime

"There's no flesh and blood within this cloak to kill. There is only an idea. And ideas are bulletproof."

PRZECZYTAJ TAKŻE

[NEWS] „Penny Dreadful” #1 od Titan Comics – pierwsze strony!

Penny Dreadful od Showtime zakończył się na trzecim sezonie w tamtym roku. Na osłodę Titan …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *