PANTEON / RECENZJE / FELIETONY / KOMIKSY / [RECENZJA] Hrabstwo Harrow: Siostry

[RECENZJA] Hrabstwo Harrow: Siostry

Nie da się o drugiej odsłonie Harrow County pisać bez porcji spoilerów, dlatego bądźcie proszę przygotowani na kilka zdań zdradzających szczegóły fabuły Niezliczonych Duchów.

Pierwszy tom Hrabstwa Harrow stanowiłby spójną i zamkniętą całość, gdyby nie ostatnia strona komiksu, informująca czytelników o istnieniu bliźniaczki głównej bohaterki. Jeszcze jednej, prawdopodobnej dziedziczki mocy wiedźmy Hester Beck. Cullen Bunn rozwija ten wątek w drugim albumie serii, zatytułowanym w naszym kraju po prostu – Siostry (a oryginalnie Twice Told). Tom zbiera zeszyty od 5 do 8, które pierwotnie publikowane były przez wydawnictwo Dark Horse w 2015 roku.

Czy drugie „Hrabstwo” nadal jest komiksem grozy, czy już tylko elegancką, lecz szablonową baśnią?

Sytuacja na nawiedzonej prowincji zaczyna się stabilizować. Kurtyna opadła. Ludzie zamieszkujący wsie i miasteczka szukają porozumienia z magicznymi istotami, zasiedlającymi otaczające lasy. Ambasadorką tej zmiany jest Emmy. Młoda dziewczyna, stworzona przez znienawidzoną manipulatorkę Hester Beck, okazuje się odwrotnością swej wiedźmiej „matki”. Nigdy nie odmawia pomocy mieszkańcom hrabstwa, pielęgnuje duchy przywiązane do lokalnych zakątków. Pogodzona ze swym dziedzictwem, poznaje coraz więcej praw rządzących magiczną stroną świata. Rezygnuje z zaborczych i agresywnych metod Hester, staje się ostoją społeczności. Zamiast rozkazywać duchom, postanawia je oswoić. Tylko zalegające na dnie bagien, czy najgłębiej w czarnym gąszczu, stworzenia opierają się jeszcze jej łagodnym zalotom.

Tu do równania wkracza Kammi. Jak w klasycznej baśni, jedna z sióstr wychowana zostaje w luksusie, otoczona służącymi, nauczona oportunizmu, przekonana, iż z racji na swą wyjątkowość, wolno jej żądać od życia więcej, niż innym. Jest mrocznym odbiciem dobrodusznej Emmy, nauczonej szacunku do pracy, wolącej dawać, niż brać.

Na pewno domyślacie się już, w którym kierunku podąży scenariusz Bunna. Kammi jako prawowita dziedziczka Hester, spróbuje przejąć kontrolę nad domeną swej bliźniaczki, w tym nad najmroczniejszymi istotami gnieżdżącymi się w kniei. Kusi demony i korumpuje ludzi, oddając im przysługi przynoszące jedynie nieszczęścia.

Ponieważ za Siostry odpowiada ten sam duet, któremu zawdzięczamy Niezliczone Duchy, nie spodziewałem się raczej zmiany w konstrukcji i atmosferze opowieści. Jednak granica dzieląca horror od baśni została tu dość wyraźnie naruszona. Cullen Bunn stworzył tekst pełen opiekuńczych i złośliwych skrzatów, powtarzający fabularne manieryzmy znane z wielu innych pozycji gatunku. Zastosował fundamentalny podział „dobro kontra zło”, pozbawiony furtek pozwalających na bardziej wyszukaną interpretację konfliktu dziewczyn. Mimo to w jakość warsztatu scenarzysty nie zwątpiłem. Zaryzykuję nawet tezę, iż Bunn nieco lepiej niż w tomie 1 nawiguje uwagą czytelnika. Zwięzłe dymki narracyjne doskonale pozycjonują bohaterów oraz sytuacje. Akcja jest przejrzysta i zrozumiała. Autor unika jednak szczegółowego opisywania tego co widzimy w kadrach, skupia się raczej na wzbogaceniu zdarzeń otaczających Emmy.

Kammi wabi leśne monstrum. 

Narracja jest tu baśniowa, ale nie całkowicie pozbawiona elementów makabry. Jestem przekonany, że praca ilustratora, Tylera Crooka przypadnie do gustu miłośnikom horroru. Znajdą tu oni kilka znakomitych kadrów pokazujących malowane akwarelami, groteskowe stworzenia z wyjątkowo bogatego bestiariusza Hrabstwa Harrow. To samo tyczy się samych okładek dzielących rozdziały. Sugerują one treści znacznie bardziej pasujące do horroru, niż baśni.

Właśnie, czy Hrabstwo, promowane na całym świecie jako seria grozy, spełnia moje oczekiwania jako zwolennika tego gatunku? Biję się trochę w tej kwestii z myślami. Prostą opowieść, która w innej oprawie nadawałaby się do dystrybucji bez rozważań o ograniczeniach wiekowych, zilustrowano w sposób, który nadaje jej moim zdaniem mroku i powagi. Liczę na to, że w kolejnych tomach fabuła wróci na bardziej znajome tory. Zaryzykujcie, komiks jest piękny i zdecydowanie warto mieć go na półce.

W odróżnieniu do wcześniejszego albumu, Siostry sprawiają wrażenie historii zamkniętej. Tylko złowieszczy przypis „ciąg dalszy nastąpi” sugeruje, że problemów Emmy jeszcze przybędzie. Do polskiej sprzedaży trafia własnie trzeci tom cyklu, zatytułowany Węże. W USA natomiast,  debiutuje jego 28 zeszyt.  Trzeba się więc uzbroić w cierpliwość.

Recenzja pierwszego tomu Hrabstwa

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu Mucha Comics!

AUTOR RWilczur

Alkohol i tytoń spływa po mnie gładko, ale komiks ściska za gardło tym mocniej, im dłużej od niego stronię. A konsekwencje zażywania wspomnianego cholerstwa są straszne, okulary na długim nosie oraz siwiejąca w zastraszającym tempie broda. Jak żyć, powiedzcie sami? Otóż jest z sytuacji pewne - całkiem przyjemne - wyjście. Ukojenie daje klepnięcie na wygodnym leżaku i zamoczenie jednej kończyny w wartkiej rzeczce polskiego fandomu komiksowego.

PRZECZYTAJ TAKŻE

[RECENZJA] Uncanny X-Force tom 1: Sposób na Apocalypse’a

Zawsze kiedy widzę #1 na okładce komiksu, zastanawiam się, czy seria po którą sięgnąłem, faktycznie …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *