PANTEON / RECENZJE / FELIETONY / KOMIKSY / [RECENZJA] Głębia Tom 1: Iluzja Nadziei

[RECENZJA] Głębia Tom 1: Iluzja Nadziei

Coraz więcej opowieści skupia się na apokalipsie. Co się stanie po zagładzie ludzkości, czy przeżyjemy, a jeśli tak, to czy damy sobie radę w nowych warunkach (wszyscy scenarzyści i pisarze są raczej zgodni w tym, że człowiek jest jak karaluch i przeżyje wszystko)? Grożą nam nie tylko bomby atomowe, katastrofy naturalne, czy choroby. Nasze słońce nie będzie istnieć wiecznie. A proces jego wygasania nie będzie trwał sekundy, czy godziny, a lata. O tym, jak ludzkość poradzi sobie w przypadku takiej formy zagłady naszej planety, opowieść napisał Rick Remender w Głębii, rozpoczynającej się tomem zatytułowanym Iluzja Nadziei.

Kiedy promieniowanie słoneczne stało się zabójcze, ludzkość schowała się w miastach zbudowanych na dnie oceanu. Jednak zanim to uczynili, wysłali w kosmos sondy mające znaleźć inną, „niebieską” planetę. Tysiące lat później są bliscy wyginięcia. Filtry powietrza szwankują, samo powietrze jest coraz bardziej zanieczyszczone. Stel Caine cały czas ma jednak nadzieję, że sondom się powiedzie i ludzie przeżyją na innej planecie. Niestety kobietę spotyka rodzinna tragedia, mąż ginie w starciu z piratami a dwoje z trójki dzieci zostaje porwanych. Dziesięć lat później Stel dalej nie traci nadziei i próbuje odbudować relację z jedynym synem, Marikiem. Wtedy otrzymuje sygnał z sondy…

Głębia to kolejna historia o tym, jak z ludzkości w czasie zagłady wychodzą najgorsze, najmroczniejsze cechy. Miasto Salus, w którym żyje Stel ze swoją rodziną, z każdym dniem pogrąża się w bezmyślnej narkotycznej rozpuście, mieszkańcy nie dbają o to, że powietrze wkrótce się skończy. Wydają się być pogodzeni ze swoim losem i chcą zaznać jak najwięcej przyjemności. Inne miasto, Poluma, jest siedzibą bezprawia, gdzie rozrywką są walki gladiatorów i hazard.

Władzę nad Polumą sprawuje Roln, pirat, który zabił męża Stel  i porwał jej córki. Walka o dotarcie do sondy zmieni się również w poszukiwanie córek i próbę pomszczenia śmierci ukochanego.

Remender i Greg Tocchini współpracowali razem pierwszy raz przy Last Days of American Crime i Uncanny X-Force. Pierwszy z nich pisał również scenariusz do Uncanny Avengers (2012-2014), a drugi rysował pojedyncze zeszyty dla m. in. DC Comics.

Scenariusz Remendera jest pełen schematów, które zostały już wcześniej wykorzystane, ale nie oszukujmy się, trudno jest wymyślić coś nowego, kiedy rynek jest tak nasycony podobnymi historiami. Cała narracja jest poprowadzona płynnie, skoki czasowe nie zakłócają nam odbioru opowieści. Głębia świetnie pokazuje tą znajomą, mroczną część naszego społeczeństwa; Poluma jest niczym świat Mad Maxa pod wodą. Podoba mi się również przedstawienie Stel i jednej z córek, jedna nie traci nadziei i walczy o to, w co wierzy, druga to zahartowana przez codzienność Polumy nastolatka, nie bojąca się wyzwań. Nawet jeśli te wyzwania zmienią jej życie bezpowrotnie.

Głębia zachwyciła mnie jednak przede wszystkim oprawą graficzną. Tocchini przedstawił ten nieprzyjazny świat w pięknych barwach. Okropieństwa zderzają się tutaj z pięknem podwodnego świata. Kolory są wyjątkowo wyraźne i nasycone, co tylko podkreśla skrajności ukazane w komiksie. Mam jednak jeden problem z kreską Tocchiniego; miejscami kadry są tak niechlujnie chaotycznie narysowane, że trudno rozróżnić, co się na nich tak dokładnie znajduje.

Non Stop Comics ponownie popisało się solidną jakością wydania. Tłumaczenie Bartka Czartoryskiego jest tak dobre, że nie mam się do czego przyczepić. Cały komiks nie jest najlepszym, który przeczytałam w tym roku, ale na pewno znajduje się w pierwszej dziesiątce. Walka Stel o przetrwanie rodzaju ludzkiego oraz własną rodzinę to coś, czego kontynuację chciałabym przeczytać jak najszybciej.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu Non Stop Comics!

AUTOR Maja Rybak

Chce dołączyć do składu Zaginionych Chłopców. Kiedy tylko może zanurza się w popkulturowym oceanie filmów, seriali, komiksów oraz książek. Kocha swojego syna, Tony'ego Starka, i będzie go bronić do końca życia.

PRZECZYTAJ TAKŻE

[RECENZJA] Pan Higgins wraca do domu

Twórczość Mike’a Mignoli przeżywa ostatnio nad Wisłą renesans popularności. Kultowy Hellboy oraz jego spin-off pt. …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *