PANTEON / RECENZJE / FELIETONY / KOMIKSY / [FELIETON] Perełki od Image

[FELIETON] Perełki od Image

Image Comics – trzecia siła na rynku komiksowym. Wydawnictwo zupełnie inne niż pozostałe dwa giganty: Marvel i DC. Inne, ponieważ z paroma wyjątkami nie wydaje praktycznie żadnego superhero. Każda seria to efekt szalonej imaginacji twórców. Naprawdę każdy tytuł to niespodzianka – nigdy nie wiesz, na co trafisz. Sporządziłem dla Was krótką listę moich ulubionych serii z Image. I nie jest to próba stworzenia subiektywnego rankingu najlepszych komiksów z Image, ponieważ wszystkie te pozycje są bardzo osobiste, a również dla tego że jeszcze wielu bardzo chwalonych serii nie miałem okazji sprawdzić m.in Sex Criminals, Bitch Planet czy Deadly Class. Więc potraktujcie tę listę jako małą podpowiedz dla tych którzy poszukują czegoś nowego.

SAGA

Zastanawialiście się kiedyś co powstałoby z połączenia Gry o Tron z Gwiezdnymi Wojnami? Brian K. Vaughan i Fiona Staples postanowili odpowiedzieć na to pytanie. Dodali do tego seks, przemoc i czarną komedię. I tak oto powstała Saga. Przygotujcie się na szaloną jazdę bez trzymanki pod wpływem LSD i wielu innych substancji psychoaktywnych. Głównymi bohaterami są zakochani w sobie Marco i Alana. Niestety stoją po przeciwnych stronach galaktycznego konfliktu. Ich miłości nikt nie akceptuje co zmusza ich do ucieczki i ciągłego ukrywania się przed władzami. Hmm stop, chyba już gdzieś to słyszeliście, prawda? Ahh tak Romeo i Julia Szekspira. Zapytacie pewnie, co może być odkrywczego w tak oklepanym motywie, jakim jest zakazana miłość. Otóż nie jest to kolejne tandetne romansidło z happy endem. To epicka przygoda, której nie zapomnicie do końca życia.

Brian K. Vaughan po raz kolejny udowadnia jak utalentowanym jest scenarzystą. Wykreowany przez niego świat zachwyca, przeraża, czasami nawet obrzydza. Sam Vaughan opisuję Sagę, jako space operę dla zboczeńców. Duchy, planety okazujące się jajkami, z których wykluwają się wielkie noworodki działające jak czarne dziury? Czemu nie? Kosmiczni łowcy nagród rodem z westernów? Proszę bardzo. Międzygatunkowy seks? Dla chcącego nic trudnego. Takie rzeczy zobaczycie tylko tutaj. Co najważniejsze to wszystko jest robione w jakimś konkretnym celu. Vaughan porusza takie tematy jak pornografia, rasizm czy pedofilia. Dla niego nie ma tematów tabu. Zwraca uwagę na problemy współczesnego świata. Wielowymiarowe, pełnokrwiste postacie to kolejny powód, dla którego warto sięgnąć po Sagę. Już po dwóch lub trzech zeszytach zżyjecie się z bohaterami na dobre. I nim się zorientujecie będziecie śledzić ich losy z zapartym tchem. Każdy z bohaterów jest tak wyrazisty, że nie sposób pomylić go z kimś innym. Rysunki Fiony Staples oddają kapitalnie emocje na twarzach bohaterów. Drugi plan jest ubogi, ale nie można odczytać tego za wadę. Cóż ja więcej mogę powiedzieć – zamawiajcie, czytajcie i zachwalajcie razem ze mną.

 THE WALKING DEAD

Opowieść o grupie ocalałych, którzy próbują przeżyć w świecie opanowanym przez hordy zombie. Świetnie napisane postaci i mroczna gęsta atmosfera. Jeśli ktoś oczekuje samej akcji to mocno się zawiedzie, można wręcz powiedzieć ze TWD to taka obyczajówka z domieszką horroru. Ale jakże napisana. Z każdym kolejnym zeszytem wchodzimy w ten świat głębiej i coraz bardziej przywiązujemy się do postaci. Po którymś zeszycie z kolei wracamy do nich jak do starych dobrych znajomych. Ważne są tutaj rozmowy, przeżycia wewnętrzne postaci. Pisarz Robert Kirkman bardzo trafnie nakreśla problemy etyczne ludzi. Miejcie na uwadze, że nie jest to twór nastawiony na rozlew krwi i zbliżenia flaków niczym z horrorów gore. Żywe trupy to nie tylko opowieść o przemocy. To opowieść o ludziach, o tym, do czego są zdolni i czy istnieje jakaś granica człowieczeństwa. Co zrobimy by ochronić tych któych kochamy? Co zrobimy by przeżyć? Moralność zostaje wystawiona na próbę. Zabij albo zostań zabitym.

W przeciwieństwie do serialu komiks nie schodzi poniżej pewnego poziomu mimo aktualnie 148 zeszytów. Historia przez cały czas intryguje i frapuje, dzięki czemu utrzymuje sobie wierne grono czytelników. Jeśli ktoś oglądał serial to bardzo ciekawą rzeczą będzie porównywanie postaci, ponieważ czasami diametralnie różnią się od swoich telewizyjnych odpowiedników.  W niektórych sytuacjach można zupełnie inaczej spojrzeć na pewne decyzje podjęte przez niektórych bohaterów. Naprawdę świetne czarno białe ilustracje, które wciąż mnie fascynują i zaskakują!  Jeszcze bardziej dodają one klimatu. Niezwykła rzecz nie tylko dla fanów horrorów i zombie. Prawie wszystkie tomy są dostępne w języku polskim dzięki wydawnictwu Taurus Media. Dodatkowo od siebie polecę słuchowisko od Sound Tropez.

 SOUTHERN BASTARDS

Seria Jasona Aarona opowiada o podeszłym w wieku mężczyźnie, który wraca do rodzinnej miejscowości by załatwić pewne zaległe sprawy i jak najszybciej zniknąć. Jak się jednak okazuje Deep South nie jest już takim samym miastem, jakie zapamiętał. Earl jest zmuszony wziąć sprawy w swoje ręce razem z kijem, bejsbolowym, aby oczyścić miasto… lub umrzeć próbując. Nietypowa szata graficzna w połączeniu z klimatem południa USA, który wylewa się z każdego kadru, dobrze napisani bohaterowie, których losy faktycznie nas obchodzą, ciekawie prowadzona narracja to wszystko w efekcie daje pełnokrwistą historię, której nie możecie przegapić. O polską wersję zadbała Mucha Comics.

CHEW

Szalona seria o alternatywnym świecie, w którym rząd USA delegalizuje hodowle, sprzedaż i spożycie drobiu. Naszym przewodnikiem w tym świecie będzie, Chew – cybopata, czyli człowiek, który odbiera mentalne wrażenia ze wszystkiego, co zjada. Czyli np., gdy zje jabłko widzi gdzie rosło, jakimi pestycydami je spryskano. Ale gdy zje mięso wizje już nie są takie przyjemne. Nasz Tony jest także detektywem śledczym.  Jego niezwykły dar pomaga mu w odnajdywaniu przestępców. USA ogarnęła panika, ponieważ widocznie amerykanie tak kochają kurczaki, że w krótkim czasie powstał czarny rynek. Tony zostaje przeniesiony do wydziału przestępstw szczególnych amerykańskiego departamentu ds. Żywności i Leków, co rozpoczyna serię absurdalnych sytuacji i zdarzeń. Już sam pomysł jest tak genialny i groteskowy, że brak mi słów.  Jest krwawo i ciekawie. Warto też zwrócić uwagę na rysunki, bo nie codziennie widuje się coś takiego. Są takie trochę kreskówkowe aczkolwiek eleganckie. Genialnie napisane dialogi, które co chwila powodują uśmiech na twarzy. W ogóle to podczas czytania wybuchy śmiechu są gwarantowane. Seria pełna absurdu i czarnego humoru. Jeśli ktoś chce poczytać coś luźniejszego z przymrużeniem oka to Chew jest najlepszym wyborem. Polską wersję przygotowała Mucha Comics. Bon Appétit!

THE MANHATTAN PROJECTS

Seria stworzona przez Jonathana Hickmana prezentuje nam alternatywne spojrzenie na Manhattan Engineering District, czyli projekt naukowy zmierzający do stworzenia bomby atomowej. Pojawiają się m.in. takie postaci jak Albert Einstein. Jednak w tej wersji bomba to tylko przykrywka, a ci wszyscy genialni naukowcy pracują nad sztuczną inteligencją. Dla mnie jest to świetna opowieść o ambicjach. Jest też kwestia Oppenheimera, Einsteina, Feynmana, Fermiego, Daghliana, Von Brauna i ich indywidualnych celów. Każda postać jest fascynująca i tak wyjątkowa, że nie sposób pomylić jej z nikim innym. Mają oni swoje tajemnice i demony. Mamy tutaj również równoległe wymiary i kosmitów i wiele innych szalonych rzeczy. Do wyboru do koloru.  Absurdalne przerysowane postacie i duża dawka humoru gwarantowana.

Nie pozostaje Wam nic innego jak zamówić i rozkoszować się w tych doskonałych i smakowitych daniach. Miłej lektury!

Autor: Marcin Chrapiec

PRZECZYTAJ TAKŻE

[RECENZJA] Tokyo Ghost Tom 1

Przysłowie mówi, że nie powinno się oceniać książki po okładce. A na niej znajdują się …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *