PANTEON / NEWSY / [NEWS] Pierwsze spojrzenie na „Venom” #150

[NEWS] Pierwsze spojrzenie na „Venom” #150

Venom #150 przywraca serię o przygodach symbionta do oryginalnej numeracji. Oprócz tego Klyntar ponownie łączy się z najsławniejszym z jego nosicieli (zaraz po Spider-Manie), Eddiem Brockiem.

Auorami scenariusza do tego zeszytu są Mike Costa, Robbie Thompson oraz David Michelinie. Oprawą graficzną zajęli się Tradd Moore, Gerardo Sandoval i Ron Lim. Główną okładką zajął się Gerardo Sandoval a warianty wykonali: Mark Bagley, Clayton Crain, Gabriele Dell’Otto, Adam Kubert, James Stokoe i Skottie Young.

Oto oficjalna zapowiedź Venom #150 od Marvel Comics:

Ponowne zjednoczeni, czego chcieć więcej! Czy to źle? W tę czy we w tę, Eddie Brock powrócił i znowu związał się z symbiontem w majowym Venom #150 – przerośniętym jubileuszowym numerze! Scenarzysta serii Mike Costa połączył siły ze sławnym artystą Traddem Moore w kontynuacji historii, w której Eddie powraca na karty Venoma. Ponownie połączeni, Eddie i Klyntar przemierzają Nowy Jork dzięki pajęczej sieci. Czy ich związek jest jednak tak harmonijny jak przedtem? Czy może ich więź jest bardziej złowroga niż wcześniej?

To jednak nie wszystko! Dodatkiem do brutalnej do historii Costy i Moore’a,  w Venom #15o powracają wszyscy twórcy Venoma! Na początek, bo o to właśnie prosiliście, odkryjemy przed Wami sekrety! Jak Flash Thompson zdołał zrzucić Klyntara zanim ten znalazł drogę do Lee Price’a? Kreatywna grupa stojąca za The Venom: Space Knight, Robbie Thompson i Gerardo Sandoval mają dla Was odpowiedzi! Potem powracamy na wredne ulice San Francisco, gdzie David Michelinie i Ron Lim zaprezentują nam opowieść mieszczącą się pomiędzy kartami ich sławnej serii Venom: Lethal Protector!

Tego maja dobrze jest być złym. Musisz być tam, gdzie defilada teraźniejszych i przeszłych kreatorów Venoma zabiera go w przyszłość!

Komiks pojawi się w sklepach oraz dostępny będzie elektronicznie 24 maja.

Źródło: ComicBook.com

AUTOR Maja Rybak

Chce dołączyć do składu Zaginionych Chłopców. Kiedy tylko może zanurza się w popkulturowym oceanie filmów, seriali, komiksów oraz książek. Kocha swojego syna, Tony'ego Starka, i będzie go bronić do końca życia.

PRZECZYTAJ TAKŻE

[RECENZJA] Fantastyczna Czwórka tom 1

Scenarzysta Jonathan Hickman stał się w ostatnich latach jednym z głównych architektów uniwersum Marvela, przez co już nawet …

4 komentarze

  1. Gdy widzę te ilustracje przypominają mi się lata 90-te. Choć wtedy mocno ekscytowałem się komiksami z TM-Semic to nie sądzę, że chciałbym wrócić do czytania komiksów w tamtym stylu.

    • Lata 90te już były dość bogate jeśli chodzi o „style”. Rozumiem, że chodzi Ci o taką ogólną, tanią konwencję przygodową, z jakiej znany był przede wszystkim właśnie Spider (z kilkoma wyjątkami typu „Torment”)?

      TM Semic wydał trochę obiektywnie dobrych komiksów superbohaterskich. Osobiście nie umieszczałbym wszystkiego pod jedną kreską, ale mnie te ultrakomercyjne pozycje nadal bawią, więc można powiedzieć, że z nich „nie wyrosłem”. 😛

  2. Co za okropnie głupie cofanie bohatera w rozwoju. „Dobrze być złym”? A czy Eddie Brock i symbiont obaj nie byli „nawracani” w ostatnich latach?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *