PANTEON / IMPREZY / FESTIWALE / [RELACJA] Festiwal Fantastyki Pyrkon 2017

[RELACJA] Festiwal Fantastyki Pyrkon 2017

Pyrkon 2017 – Poznań, miasto doznań

Na Pyrkonie były, widziały i opisują:    Maja Rybak ,  Wolverinka

Pyrkon od dawna zapisał się w kalendarzu wszystkich konwentowych polskich bywalców. Tegoroczna edycja zapowiadała się wyjątkowo ciekawie – miała się na niej pojawić zagraniczna gwiazda seriali znana niemal wszystkim – Sebastian Roche. Kiedy jednak doszło do zmiany, a w jego miejsce przyjechał Nathaniel Buzolic, nie wszyscy byli zadowoleni. Pomimo tego, siedemnasta edycja Festiwalu Fantastyki w Pyrlandii okazała się bardzo udana. Przynajmniej dla nas, wysłanniczek Panteonu.

Kolejkon

Nie ma konwentu bez kolejek. Są one niemal wszędzie: na wejściu, przy kasach, przed salami prelekcyjnymi, po autografy, jedzonko i oczywiście do toalet oraz pryszniców w sleep roomach. Jest to nieodłączna część takich wydarzeń. Tak samo jak narzekanie na te “kolejkony”. Te linie uczestników, na któryorganizatorzy i gżdacze mieli wpływ nie były jednak aż tak straszne jak by się mogło wydawać. I wiadomo, jeśli dużo osób czeka na prelekcję to rzadko się zdarza, aby była ona słaba. Ponad to, owszem kolejki były długie, ale kiedy rozpoczęło się wpuszczanie do sal to wszystko szło już bardzo sprawnie. Minusem w takich sytuacjach są ludzie i ich kultura, a raczej jej brak. Co możesz z nimi zrobić? Nic. Gżdacze jednak dali sobie radę, opanowywali sytuacje i za to należy im się uznanie

Organizacja

Do części organizacyjnej nie mam większych zastrzeżeń. Było zdecydowanie lepiej niż w zeszłym roku, co do tego wątpliwości nie mam. I gżdacze wyglądali na bardziej ogarniętych i zmobilizowanych; dosyć często widziałam również samych organizatorów, co na ostatniej edycji nie zdarzało się zbyt często. Zdecydowany minus jest za brak prądu w sleep roomach. Niestety, został on wyłączony po godzinie od pojawienia się pierwszych konwentowiczów i tak już zostało do końca. Mały minusik należy się też za Maskaradę: oprócz problemów technicznych (które są akurat normalne przy tego typu występach) trochę zajęło wprowadzanie ludzi na salę, co zabrało baaaardzo dużo czasu.

Mała propozycja do rozpatrzenia, a zarazem apel. Organizatorzy mogliby się zastanowić nad rozbiciem Maskarady na dwie części. Prezentacja cosplayu jest bardzo ciekawa, ale przy czwartej godzinie zaczyna być męcząca. (Przysnęłam na pokazie laserów ~Martyna). Zwłaszcza najmłodszych uczestników powinno się dać na wcześniejszą godzinę. Super, że dzieci chcą brać w tym udział tylko, niestety, część nie jest w stanie dotrwać do rozdania nagród. Alicja praktycznie spała u mamy na rękach.

Prelekcje

W tym roku nie zabrakło stałych prelekcji/paneli. Było spotkanie z Kubą Ćwiekiem (które okazało się być mini stand-upem), z Andrzejem Pilipukiem, do nich w tym roku dołączyła również Maja Lidia Kossakowska, a nawet Samantha Shannon czy Peter Watts. Blok komiksowy oferował nam całkiem ciekawe tematy: Make Wakanda Great Again o Black Panther (organizowany przed Juliana Jelińskiego z Bród z Kosmosu), panel o Booster Goldzie – super herosie ze stajni DC, czy wreszcie o komedii w Marvelu bez Deadpoola. Niestety nie udało mi się jednak odwiedzić zbyt wielu prelekcji.

Nie zabrakło również spotkania z polskimi autorkami komiksów: Kobietą Ślimak z chatolandii, Kingą Korską oraz Katarzyną Witerscheim, które oferowało trochę heheszków, ale i uświadomiło jakie jest podejście na polskim rynku nie tylko do komiksów, ale i kobiet przy nich pracujących.

Czy wy też tak macie, że przed Pyrkonem zaznaczacie sobie na jakie prelekcje/panele chcecie się dostać? Sprawdzacie sale i czy czasowo na siebie nie nachodzą. Jest piękny plan, a potem jeśli z dziesięciu zaplanowanych będzie się obecnym na połowie można uznać to za sukces. Trzeci rok z rzędu mam to samo. Czasami jeszcze pod wpływem impulsu (albo krótkiej kolejki) decyduję się na coś czego wcześniej w ogóle nie brałam pod uwagę. Byłam na „Ghibli dla początkujących” jako wsparcie moralne dla Krykieta. Przy okazji dowiedziałam się, że jednak znam filmy tej wytwórni.

Ubolewam, że nie udało mi się dostać na śpiewanie kreskówek na żywo. Na pocieszenie udałam się na konkurs wiedzy wszechfilmowej „Ryjówka”. Dołączyłam do przypadkowej grupy osób (jakie to typowe dla Pyrkonu – spotykasz obcych ludzi, a traktujesz ich jakbyście się znali od lat) i razem dotarliśmy do przedostatniego etapu. Polegliśmy przez Jeża Jerzego. W niedzielę wybrałam się na „Easter eggi w serialu Supernatural”. Byłam Human!Impala – musiałam się dostać na ten panel. Natomiast na panelu anglojęzycznym „By fans for fans” dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy dotyczących fanfików i fanartów oraz praw autorskich. Prowadząca uświadomiła mi, że to twórczość fanowska nie jest niczym nowym i „Ostatnia wieczerza” z Kaplicy Sykstyńskiej to właściwie też fanart. Obraz stworzony na podstawie sceny z książki…

Inne Atrakcje

Najbardziej z całego konwentu podobały mi się wioski tematyczne, wystawy, warsztaty i cosplayerzy. Przez trzy dni widziałam multum postaci komiksowych i growych, jedne zapierające dech w piersiach, inne mniej. Wioski tematyczne zapewniły nam kącik rodem z Mad Maxa, Doctora Who (można było wejść do T.A.R.D.I.S.!), czy Władcy Pierścieni. Podczas warsztatów była możliwość nauczenia się zapomnianych już tańców. George R. R. Martin tańczący w kółeczku to dopiero widok! Z wystaw najbardziej zapadła mi w pamięć ta z makietami z Gwiezdnych Wojen w wykonaniu naszych rodaków. Wrażenia dopełniały droidy, które bynajmniej nie siedziały cicho. Dodajmy do tego selfie na Ulicy Pokątnej oraz zdjęcie w Kantynie (CantinaProject) i konwent można uznać za udany.

Nie ma się co zbyt dużo rozpisywać – tegoroczny Pyrkon pomimo potknięć organizacyjnych uznajemy za całkiem udany. Było gdzie posiedzieć ze znajomymi, było gdzie się pośmiać, ilość gości zapewniała również zadowolenie niemal każdego fana. I te cosplaye… Ach, warto się przejechać do Poznania tylko dla nich, bo tylko tu spotkasz Batmana w zbroi Batman vs Superman, a zaraz po nim… Obi-Wana czy kitowca z Mighty Morphin Power Rangers. Co to dużo gadać: Poznań, miasto doznań.

Galerię z Pyrkonu znajdziecie na naszym Facebooku: https://www.facebook.com/pg/panteon.hm/photos/

Kiedy kończąc Pyrkon jesteś tak zmęczony, że przebierając się z cosplayu w strój nieformalny zapominasz o drobnym szczególe

AUTOR Redakcja

PRZECZYTAJ TAKŻE

[NEWS] Zapraszamy na Comics Wars 2017!

Serdecznie Was zapraszamy do uczestnictwa w Poznańskim festiwalu fanów komiksu! Poniżej kilka niezbędnych informacji udostępnionych …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *