PANTEON / RECENZJE / FELIETONY (STRONA 2)

RECENZJE / FELIETONY

Baza tekstów redakcyjnych.

[RECENZJA] Coś zabija dzieciaki tom 2

Pierwszy tom przebojowej serii Jamesa Tyniona IV oraz Werthera Dell’Edery, zgodnie z obietnicą składaną przez tytuł, rozpoczął się makabryczną śmiercią grupki dzieci. Zakończył się zaś odkryciem tego, co na nie polowało. Tak, tylko odkryciem. Wszystko wskazuje bowiem na to, że do pokonania potworów, które czyhają w lasach otaczających małe miasteczko …

CZYTAJ DALEJ

Czarny Młot ’45 [RECENZJA]

Prawdopodobnie niewielu jest w tym kraju czytelników, którzy darzą dzieło Jeffa Lemire’a taką miłością jak ja. „Czarny Młot” towarzyszy mi już od kilku lat i nadal podtrzymuję swoją kontrowersyjną tezę o byciu współczesnym odpowiednikiem „Strażników”. Postmodernistyczne podejście do tematu, obarczenie posągowych wręcz postaci ludzkimi problemami, masa odniesień dla ciekawskich no …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Rodzina z domku dla lalek

Dominujące w sieci dyskusje na temat tego, czy komiksowe horrory działają i czy w ogóle mają rację bytu, często sprowadzają się do powierzchownej konkluzji, która brzmi następująco: statyczne rysunki, ułożone obok siebie na jednej stronie, nie mogą wzbudzić najmniejszego strachu. Skoro zatem nie straszą, nie są efektywnym przedstawicielem gatunku. Brzmi …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Kosz pełen głów

Nazwisko Joe Hilla nie jest mi obce, ale informacja o tym, że DC Comics zdecydowało się powierzyć mu osobną linię tytułów w ramach imprintu Black Label, stanowiła dla mnie pewnego rodzaju niespodziankę. Syn Stephena Kinga ma już na koncie kilka cenionych i nagradzanych dzieł, ale nadal mówimy tu o autorze …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Tokyo Ghost Tom 1

Przysłowie mówi, że nie powinno się oceniać książki po okładce. A na niej znajdują się znane nazwiska zarówno scenarzysty jak i rysownika, co niejedno dzieło popełnili. Rick Remender jest choćby autorem Death or Glory, które recenzowałem poprzednio. Z kolei Sean Murphy znany jest choćby z Batman: White Knight. Projekt okładki …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Joker. Zabójczy uśmiech

Linia DC Black Label w teorii stanowi idealny materiał dla rodzimego Egmontu. Zamknięte, zwykle dziejące się w ramach osobnych, alternatywnych uniwersów tytuły, w dużej mierze pisane przez autorów o wyrobionych nazwiskach, to coś, czym łatwo zwrócić uwagę niedzielnych czytelników lub po prostu tych, których nie interesują regularne, ciągnące się latami …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Potwór z bagien Scotta Snydera

Saga o Potworze z Bagien Alana Moore’a była komiksem, najpierw w Polsce długo wypatrywanym, a następnie – kiedy już trafiła do rodzimych księgarni w kompletnym, trzytomowym wydaniu – gremialnie wychwalanym. Nic więc dziwnego, że Egmont poszedł za ciosem i sprezentował czytelnikom kolejny tytuł o strażniku mokradeł z Luizjany. Tym razem …

CZYTAJ DALEJ

[REZENZJA] Mercy

W ostatnich dniach pojawiła się informacja o przyszłorocznych planach autorki dotyczących kontynuacji komiksu Mercy. Czy zatem warto poświęcić chwilę na zapoznanie się z drugim na naszym rynku po Wbrew naturze, autorskim komiksem Mirki Andolfo? Opowieść rozpoczyna się od wypadku w kopalni. Już na pierwszych stronach otrzymujemy zapowiedź tajemnicy rodem z …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Batman. Ostatni rycerz na Ziemi

Im więcej miałem za sobą zeszytów Last Knight on Earth, tym bardziej miniseria Scotta Snydera przypominała mi inny z dystopijnych komiksów o Batmanie, a mianowicie The Dark Knight Strikes Again Franka Millera. W obu uznani scenarzyści przenieśli przygody Człowieka Nietoperza w groteskową, niemal wyrwaną z koszmarów przyszłość, w której cyberpunkowa …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Death or Glory Tom 1

Świat jest pełen brutalnych dupków, którzy wykorzystują słabszych. Czas więc załadować rewolwer, napełnić bak opancerzonego mustanga i sprawić, by sprawiedliwości stała się zadość. Brzmi jak scenariusz filmu grindhouse? Takie właśnie jest Death or Glory. Komiks opowiada historię tytułowej Glory. Ta wychowywana gdzieś na skraju cywilizacji amerykańskich autostrad, daleko od wielkich …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Die Tom 1 Kieron Gillen

Nastała jesień. Pora roku idealna na picie kakao w sweterku, bycie permanentnie przygnębionym i, co najważniejsze, intensywniejsze granie w gry. Oczywiście nie chodzi tu tylko o konsole najnowszej generacji, ale także wyborną alternatywę w formie wszelakich karcianek, planszówek oraz papierowych RPG.A jako że z połączenia dwóch przytoczonych wcześniej jesiennych atrybutów, …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Negalyod

Jest kilka prawd, które nie tracą na aktualności od wieków, czy choćby od dekad. Jedna z nich brzmi: wszystko jest lepsze, jak dorzucisz dinozaury. Nieważne czy robisz dzieło z nurtu postapo, czy kręcisz film o jakimś księdzu. Dinozaury sprzedają wszystko niezmiennie od 1993 roku. Bez względu na setting, gatunek czy …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] ElfQuest tom 1

Gdy pojawiły się pierwsze głosy o ponownym wkroczeniu Wydawnictwa Amber na ścieżkę publikowania komiksów, to moją pierwszą myślą był cytat z Mrocznego widma – surprise, to be sure, but a welcome one. Dużą rolę odegrały tutaj zapowiedziane tytuły – wychodzę z założenia, że nigdy zbyt wiele rodzimych wydań opowieści pierwotnie …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Moon Knight Jeffa Lemire’a

Jakiś czas temu na łamach naszej strony przyglądałem się komiksowi „Mr Miracle”. To bez wątpienia wybitny komiks, który pod płaszczykiem zwykłej superbohaterszczyzny i kosmicznych batalii przygląda się psychicznej kondycji głównego bohatera, ucząc czytelnika, że prośba o pomoc jest oznaką odwagi. Podejmowanie niełatwych tematów dotyczący chorób o podłożu psychicznym i odpowiedniej …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Niewidzialna Republika tom 1

Byłem nieco zaskoczony, kiedy dostałem do recenzji komiks z wydawnictwa Amber. Mgliście kojarzyłem je z książkami i nie miałem pojęcia, że zajmują się także komiksami. Moja niewiedza podyktowana była jednak tym, że Amber stawia dopiero pierwsze kroki na nowym polu i w swojej ofercie ma dopiero 4 tytuły, które sukcesywnie …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Coś zabija dzieciaki tom 1

Część sztandarowych serii, którymi Non Stop Comics tak efektownie przywitało się z polskimi czytelnikami, musiała wreszcie dobiec kiedyś końca. Żal żegnać się z Paper Girls czy Odrodzeniem, ale, jak wiadomo, życie nie znosi próżni i można było się spodziewać, że wydawnictwo prędko spróbuje zastąpić je tytułem utrzymanym w zbliżonym klimacie. …

CZYTAJ DALEJ