PANTEON / RECENZJE / FELIETONY

RECENZJE / FELIETONY

Baza tekstów redakcyjnych.

[RECENZJA] Prószyński: Odwieczne pieśni

Na pewno każdy z nas spotkał się kiedyś z postacią historyczną, o której nie miał wcześniej pojęcia, a której życiorys aż krzyczy: “Jak mogłeś o mnie nie słyszeć?”. Wstyd z takiego odkrycia bywa podwójny, gdy ową postacią okazuje się wybitny rodak. W moim przypadku taką postacią jest właśnie bohater omawianego …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Lucyfer tom 1

Lucyfer to następna z głośnych pozycji wydawanych oryginalnie w ramach imprintu Vertigo, którym zmieniono szyld i które dokooptowano do szeroko promowanej, nowej marki Black Label. To właśnie jej logo widnieje na grzbiecie pierwszego z trzech tomów oryginalnego runu o Gwieździe Zarannej pióra Mike’a Careya. Jako że u samego startu pobocznej …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Czarodziejki W.I.T.C.H. Księga 1

Jako chłopiec wychowany w takiej, a nie innej kulturze, z jawnym pobłażaniem traktującej muzykę, filmy czy literaturę skierowane nawet nie tyle do dziewczynek, co do kobiet ogólnie, do W.I.T.C.H. podchodziłem w dzieciństwie ze sporym dystansem. Gdy na punkcie serii o przygodach nastoletnich czarodziejek wybuchł w Polsce chwilowy szał, w małym …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Chrononauci Tom 2

Długo przyszło nam czekać na ten tom. Zakładam, że niejeden czytelnik  mógł nawet zapomnieć, że podróżnicy w czasie z Millarverse powrócą, i to pomimo niezłego cliffhangera, jakim zwieńczono część pierwszą. Nie ukrywam, że sam, pomimo pozytywnego odbioru jedynki kompletnie zapomniałem o kontynuacji przygód Corbina Quinna i Danny’ego Reilly’ego. ale stało …

CZYTAJ DALEJ

[Recenzja] Uniwersum DC według Mike’a Mignoli

Najpierw dzięki Egmontowi a później za sprawą innych wydawców (Scream, KBOOM czy Non Stop Comics) mogliśmy poznać Mignolę jako artystę ukształtowanego. Wciąż się rozwijającego, lecz jednocześnie mającego już za sobą poszukiwanie własnej drogi. Teraz zaś powracamy do źródeł, bowiem w nasze ręce trafił album, który spokojnie mógłby nosić nazwę The …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Muminki tom 1

Nie będzie przesadą jeżeli napiszę, że ze wszystkich wieczorynek, które emitowano w trakcie mojego dzieciństwa, to właśnie Muminki budziły we mnie największe emocje. Nie oznacza to od razu, że to tę bajkę wspominam najcieplej, ale zdecydowanie najbardziej zapadła mi ona w pamięć. To ze względu na towarzyszący jej klimat dziwności …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Coś zabija dzieciaki tom 2

Pierwszy tom przebojowej serii Jamesa Tyniona IV oraz Werthera Dell’Edery, zgodnie z obietnicą składaną przez tytuł, rozpoczął się makabryczną śmiercią grupki dzieci. Zakończył się zaś odkryciem tego, co na nie polowało. Tak, tylko odkryciem. Wszystko wskazuje bowiem na to, że do pokonania potworów, które czyhają w lasach otaczających małe miasteczko …

CZYTAJ DALEJ

Czarny Młot ’45 [RECENZJA]

Prawdopodobnie niewielu jest w tym kraju czytelników, którzy darzą dzieło Jeffa Lemire’a taką miłością jak ja. „Czarny Młot” towarzyszy mi już od kilku lat i nadal podtrzymuję swoją kontrowersyjną tezę o byciu współczesnym odpowiednikiem „Strażników”. Postmodernistyczne podejście do tematu, obarczenie posągowych wręcz postaci ludzkimi problemami, masa odniesień dla ciekawskich no …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Rodzina z domku dla lalek

Dominujące w sieci dyskusje na temat tego, czy komiksowe horrory działają i czy w ogóle mają rację bytu, często sprowadzają się do powierzchownej konkluzji, która brzmi następująco: statyczne rysunki, ułożone obok siebie na jednej stronie, nie mogą wzbudzić najmniejszego strachu. Skoro zatem nie straszą, nie są efektywnym przedstawicielem gatunku. Brzmi …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Kosz pełen głów

Nazwisko Joe Hilla nie jest mi obce, ale informacja o tym, że DC Comics zdecydowało się powierzyć mu osobną linię tytułów w ramach imprintu Black Label, stanowiła dla mnie pewnego rodzaju niespodziankę. Syn Stephena Kinga ma już na koncie kilka cenionych i nagradzanych dzieł, ale nadal mówimy tu o autorze …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Tokyo Ghost Tom 1

Przysłowie mówi, że nie powinno się oceniać książki po okładce. A na niej znajdują się znane nazwiska zarówno scenarzysty jak i rysownika, co niejedno dzieło popełnili. Rick Remender jest choćby autorem Death or Glory, które recenzowałem poprzednio. Z kolei Sean Murphy znany jest choćby z Batman: White Knight. Projekt okładki …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Joker. Zabójczy uśmiech

Linia DC Black Label w teorii stanowi idealny materiał dla rodzimego Egmontu. Zamknięte, zwykle dziejące się w ramach osobnych, alternatywnych uniwersów tytuły, w dużej mierze pisane przez autorów o wyrobionych nazwiskach, to coś, czym łatwo zwrócić uwagę niedzielnych czytelników lub po prostu tych, których nie interesują regularne, ciągnące się latami …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Potwór z bagien Scotta Snydera

Saga o Potworze z Bagien Alana Moore’a była komiksem, najpierw w Polsce długo wypatrywanym, a następnie – kiedy już trafiła do rodzimych księgarni w kompletnym, trzytomowym wydaniu – gremialnie wychwalanym. Nic więc dziwnego, że Egmont poszedł za ciosem i sprezentował czytelnikom kolejny tytuł o strażniku mokradeł z Luizjany. Tym razem …

CZYTAJ DALEJ

[REZENZJA] Mercy

W ostatnich dniach pojawiła się informacja o przyszłorocznych planach autorki dotyczących kontynuacji komiksu Mercy. Czy zatem warto poświęcić chwilę na zapoznanie się z drugim na naszym rynku po Wbrew naturze, autorskim komiksem Mirki Andolfo? Opowieść rozpoczyna się od wypadku w kopalni. Już na pierwszych stronach otrzymujemy zapowiedź tajemnicy rodem z …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Batman. Ostatni rycerz na Ziemi

Im więcej miałem za sobą zeszytów Last Knight on Earth, tym bardziej miniseria Scotta Snydera przypominała mi inny z dystopijnych komiksów o Batmanie, a mianowicie The Dark Knight Strikes Again Franka Millera. W obu uznani scenarzyści przenieśli przygody Człowieka Nietoperza w groteskową, niemal wyrwaną z koszmarów przyszłość, w której cyberpunkowa …

CZYTAJ DALEJ

[RECENZJA] Death or Glory Tom 1

Świat jest pełen brutalnych dupków, którzy wykorzystują słabszych. Czas więc załadować rewolwer, napełnić bak opancerzonego mustanga i sprawić, by sprawiedliwości stała się zadość. Brzmi jak scenariusz filmu grindhouse? Takie właśnie jest Death or Glory. Komiks opowiada historię tytułowej Glory. Ta wychowywana gdzieś na skraju cywilizacji amerykańskich autostrad, daleko od wielkich …

CZYTAJ DALEJ