PANTEON / BIOSY / EVENTY / OPISY / Top 100 najlepszych komiksów o Daredevilu – miejsca 30-21

Top 100 najlepszych komiksów o Daredevilu – miejsca 30-21

Kolejny tydzień, kolejne dziesięć świetnych historii o Daredevilu. Do końca rankingu zostało ich już naprawdę niewiele. Gorąco zachęcamy do lektury! 


THE DEVIL IN CELL BLOCK D
Daredevil vol 2 #82-87 (2006)
scenariusz: Ed Brubaker, rysunki: Michael Lark

Gdy myślę o runie Eda Brubakera, pierwsze, co mam przed oczami to historia, którą przywitał się z wymagającym gronem czytelników Daredevila. Ceniony scenarzysta przejmował serię w bardzo trudnym momencie – ustępujący mu miejsca Brian Michael Bendis, który do samego końca stanowił gwarancję ekstremalnie wysokiego poziomu, pozostawił Matta Murdocka w sytuacji – wydawało się – bez wyjścia. Brubaker musiał w sensowny i satysfakcjonujący sposób pociągnąć wątek odsiadki, na którą został skazany główny bohater.

Istniało spore ryzyko, że seria zawędruje w ślepą uliczkę, a nowy autor spróbuje naprędce odkręcać wszystko to, co zgotował mu poprzednik. Szczęśliwie okazało się, że Brubaker wcale nie zamierza się migać, a w zamian planuje wycisnąć z tego pomysłu maksimum. Wszystkich czytelników, którzy obawiali się, że Daredevil zatraci za kratkami cały swój uliczny klimat i superbohaterski sznyt, scenarzysta zaskoczył pełną napięcia, brutalną historią, której kolejne fragmenty pochłania się w zawrotnym tempie. Po stronie plusów warto zapisać także uzasadnione fabularnie występy Kingpina i Punishera.

The Devil in Cell Block D ukazało się po polsku w Daredevil Nieustraszony: tom 4 od Egmontu.


ANGELS UNAWARE
Daredevil: Dark Nights #1-3 (2013)
scenariusz i rysunki: Lee Weeks

To jedna z tych ckliwych, niezbyt oryginalnych historii, które stosują na odbiorcy szantaż emocjonalny, ale z jakiegoś powodu… działają. Nie dość, że wręcz zmuszają do kibicowania protagoniście, to dodatkowo wciągają i trzymają w napięciu, nawet gdy wiadomo jaki będzie ich finał. W Angels Unaware Daredevil przemierza ulice ośnieżonego Hell’s Kitchen, żeby na czas dostarczyć do szpitala serce dla oczekującej na operację dziewczynki. Zima stulecia kompletnie sparaliżowała miasto, przez co Matt nie może liczyć na żadną pomoc. Jeśli on tego nie zrobi, dziecko umrze. Zegar tyka, a głównemu bohaterowi wiatr nawet na chwilę nie przestaje wiać w oczy. Dosłownie i w przenośni.

Angels Unaware ukazało się na łamach mini-serii Daredevil: Dark Nights. Jako że cykl wydawano w formie antologii, dwie następne historie pisane były już przez innych scenarzystów. Ani Davidowi Laphamowi, ani Jimmy’emu Palmiottiemu nie udało się jednak przebić pierwszych trzech zeszytów zrealizowanych w całości przez Lee Weeksa, który nie tylko przygotował scenariusz, ale także zajął się wykonaniem przepięknych ilustracji. W dużej mierze to właśnie one decydują o tak wysokim miejscu w rankingu.


COLD AND LOUD
Daredevil vol 3 #7 (2012)
scenariusz: Mark Waid, rysunki: Paolo Rivera

Komiks ten rozgrywa się w podobnej scenerii, co wyżej omówione Angels Unaware. Tutaj także mamy srogą zimę, bohaterów odciętych od reszty świata oraz walkę z bezlitosną naturą. Daredevil #7 (zeszyt nie posiada żadnego tytułu, ale w niektórych miejscach spotkać można użyte przeze mnie Cold and Loud) ze zbliżonym do niego tematycznie dziełem Weeksa nieznacznie wygrywa dzięki swojemu subtelniejszemu, mniej dosłownemu scenariuszowi.

Mark Waid sprezentował nam prostą, kameralną historię, w której Matt zabiera grupkę dzieci z zaburzeniami lękowymi na krótką wycieczkę w plener. Autobus, którym jadą, wypada z dala od cywilizacji z drogi, a wskutek wypadku ginie kierowca. Murdock musi czym prędzej dotrzeć do wymagających specjalnej uwagi uczniów. Bez ich pomocy może nie dać sobie rady w starciu z żywiołem. W 2012 roku Waid i Rivera zostali wyróżnieni za ten zeszyt Nagrodą Eisnera. Cold and Loud zwyciężyło wówczas w kategorii: „Best Single Issue/One-Shot”.


LOVE AND WAR
Marvel Graphic Novel #24 (1986)
scenariusz: Frank Miller, rysunki: Bill Sienkiewicz

Kolejna, położona przez Franka Millera, cegiełka w budowie pełnego szarości świata Daredevila. Scenarzysta, wraz z niewiarygodnym, niepowtarzalnym Billem Sienkiewiczem, stworzył intymną historię, skupioną w głównej mierze na postaci Wilsona Fiska. Kingpin jeszcze nigdy nie był tak słaby jak tutaj. Dalej trzęsie całym miastem i budzi respekt, ale w kwestii choroby swojej ukochanej pozostaje bezradny. Wszelkie jego próby nawiązania kontaktu z Vanessą przypominają żałosne podrygi zlęknionego dziecka. Daredevil z kolei pełni w Love and War wyłącznie funkcję stróża – bohatera, który musi pokrzyżować plany tracącego kontrolę nad sytuacją Fiska.

Nie uświadczymy tu zatem większej perspektywy Matta Murdocka, ale tak czy siak, dla niejednoznacznych bohaterów (a w szczególności dla doskonale zarysowanej postaci chorego psychicznie Victora) oraz fenomenalnej oprawy graficznej, warto po ten tytuł sięgnąć. Co do wspomnianego Sienkiewicza, gdyby ranking nosił nazwę: „Top 100 najlepiej zilustrowanych historii o Daredevilu”, Love and War prawdopodobnie miałoby miejsce pierwsze w kieszeni.


REDEMPTION
Daredevil: Redemption #1-6 (2005)
scenariusz: David Hine, rysunki: Michael Gaydos

Daredevil to uliczny bohater, którego przygody zdają się nierozerwalnie związane z miastem, a zwłaszcza dzielnicą Hell’s Kitchen. Niekiedy jednak scenarzyści decydują się zabrać go gdzieś na wycieczkę. Taką historię opowiada właśnie mini-seria pt. Redemption (nie mylić z #200 numerem serii, który nosi ten sam tytuł i który także znalazł się na liście). David Hine wykorzystuje ten zabieg, żeby przedstawić Matta w zupełnie innym świetle niż zwykle. Jego zamysł nie kończy się bowiem tylko na zmianie miejsca akcji.

Autor zabiera ze sobą do odległej dziury samego Matta, niejako zostawiając Daredevila w Nowym Jorku. Odrzuca superbohaterską formułę na rzecz ponurego kryminału pokroju True Detective. I co najważniejsze, prezentuje nam opowieść, w której Murdock ostatecznie okazuje się bezradny. Wyostrzone zmysły nijak nie mogą mu pomóc, gdy musi zmierzyć się z kłamstwem, ignorancją i zacietrzewieniem. Mocna, czasem wręcz nieprzyjemna i przyprawiająca o ciarki, rzecz. Doprawiona rysunkami Michaela Gaydosa sprawia wrażenie odrzuconego, ale wciąż wartościowego, rozdziału Alias z Jessicą Jones w roli głównej.


UNDERBOSS
Daredevil vol 2 #26-31 (2001-2002)
scenariusz: Brian Michael Bendis, rysunki: Alex Maleev

Silke to z pozoru zwykła szuja. Jeden z wielu szczwanych gangsterów, którzy szukają szczęścia we wręcz stworzonej dla nich dzielnicy Hell’s Kitchen. Może trochę bardziej obrotny niż reszta, ale raczej bez potencjału, żeby coś znaczyć w półświatku. Gdyby ktoś kiedyś powiedział, że to właśnie ten człowiek postawi całe życie Matta Murdocka na głowie, zapewne nikt by mu nie uwierzył. I miałby ku temu mnóstwo powodów. A jednak, ponury zakątek Nowego Jorku potrafi zaskoczyć. Nie kto inny, jak Silke, zdradza światu, że niewidomy prawnik nocą przebiera się za czerwonego diabła, żeby w masce wymierzać sprawiedliwość.

Cwaniak w okularach przeciwsłonecznych z żółtymi szkłami nie jest antagonistą w stylu Kingpina, Bullseye’a, Owla czy też Gladiatora. Nawet się do nich nie umywa. Pomimo tego żadnemu z wyżej wymienionych nie udaje się w tak łatwy sposób zaszkodzić misji Daredevila, jak Sammy’emu Silke. Bendis, wprowadzając jego postać do serii i wplątując ją w losy rodziny Fisków, rozpoczyna swoją długą, złożoną historię, której motywem przewodnim są problemy Murdocka z sekretną tożsamością. Obowiązkowa pozycja do odhaczenia przez każdego fana „Człowieka nieznającego strachu”.

Underboss ukazało się po polsku w Daredevil Nieustraszony: tom 1 od Egmontu.


PURGATORIO
Daredevil vol 1 #348 (1996)
scenariusz: J.M. DeMatteis, rysunki: Cary Nord

Zaraz po tym jak Matt przeszedł piekło, czekał go krótki pobyt w czyśćcu. Purgatorio to druga część tej „nieziemskiej trylogii” J.M. DeMatteisa, która wyciągnęła Daredevila z mroków lat 90. i sprowadziła uwielbianą przez fanów postać na właściwe tory. Po wydarzeniach, które miały miejsce na łamach Inferno, Murdock zmaga się z depresją. Zabójstwo jego przyjaciółki przypomniało mu o traumatycznym zdarzeniu z młodości, które przerosło wówczas psychikę nastoletniego chłopca do tego stopnia, że ten kompletnie wymazał je z pamięci. Okazuje się, że tuż przed tym, zanim stał się zamaskowanym mścicielem, Matt przyczynił się do śmierci niewinnej dziewczyny. Teraz zmaga się z tym wspomnieniem, a Karen i Foggy bezskutecznie starają się mu pomóc.

DeMatteis sporo tu ryzykował, biorąc się na bary z niedawnym The Man Without Fear Millera, ale efekt końcowy jest zaskakująco udany. Co prawda, zeszyt niepotrzebnie nawiązuje do osoby Sira, z którym w Inferno mierzył się Daredevil, a dla niektórych czytelników wewnętrzne dylematy protagonisty mogą wydać się trochę zbyt egzaltowane, ale w ogólnym rozrachunku, Purgatorio to coś czego ta postać w tamtym czasie ewidentnie potrzebowała.


ABATTOIR
Marvel Graphic Novel #75 (1993)
scenariusz: Jim Starlin, rysunki: Joe Chiodo

Wśród siedemdziesięciu pięciu komiksów, które ukazały się w ramach ekskluzywnej linii Marvel Graphic Novel, znalazły się niestety tylko dwie historie z Daredevilem w roli głównej. Czemu niestety? Otóż, zarówno jedna, jak i druga, prezentowały naprawdę wysoki poziom, o czym mogą świadczyć miejsca w trzeciej dziesiątce rankingu. Mając to na uwadze, można przypuszczać, że ambitny w swoich założeniach format wyjątkowo sprzyjał tej postaci i otwierał przed autorami możliwości do tego, żeby opowiadać o Daredevilu w sposób niecodzienny oraz oryginalny. Po omówieniu Love and War Millera i Sienkiewicza, przyszła kolej na Abattoir, czyli tomik będący zarazem zwieńczeniem całej linii.

Jim Starlin i Joe Chiodo musieli wziąć sobie do serca przekaz, że Marvel Graphic Novel celuje w dorosłego, oczekującego wysmakowanych treści czytelnika. Duet pozwolił sobie bowiem na makabryczną, utrzymaną w konwencji krwawego horroru, historię, którą ciężko nawet porównać do jakiejkolwiek innej, w której występowałby Daredevil. Nie można także nie wspomnieć o surrealistycznych wstawkach oraz dużej roli Czarnej Wdowy, która miejscami gra tutaj pierwsze skrzypce. Tytuł, oznaczający „rzeźnię”, absolutnie nie jest przypadkowy czy na wyrost. 


ROULETTE
Daredevil vol 1 #191 (1983)
scenariusz i rysunki: Frank Miller

Swego czasu niniejszy zeszyt był pożegnaniem Millera z serią o Daredevilu. Młody scenarzysta odchodził wówczas od tytułu, z którym pozostawał związany przez niecałe cztery ostatnie lata. Przez ten czas pracował nad jego trzydziestoma trzema numerami – najpierw wyłącznie jako rysownik, później także jako scenarzysta. Wyciągnął go z marazmu i uczynił bestsellerem. Finałowe Roulette dobrze obrazuje run Millera i pokazuje dlaczego odniósł aż taki sukces.

Autor stroni tutaj od fabularnych fajerwerków. Nie sili się na rozbuchane, efektowne zamknięcie swojej przygody z zamaskowanym obrońcą Hell’s Kitchen. Opowiada za to kameralną, subtelną historię, która, żeby wybrzmieć, potrzebuje tylko skonfliktowanego ze sobą Daredevila i pozbawionego głosu Bullseye’a. No i sali szpitalnej, w której Miller zamyka tę dwójkę bohaterów. Oraz oczywiście rewolweru, bo bez tego rekwizytu nie dałoby się „zabawić” w tytułową ruletkę. Korzystając z tak niewielu środków, scenarzysta tworzy przejmującą nowelę, w której udaje mu się uchwycić całą istotę dramatu Matta Murdocka. Chapeau bas.


THE KING OF HELL’S KITCHEN
Daredevil vol 2 #56-60 (2004)
scenariusz: Brian Michael Bendis, rysunki: Alex Maleev

Matt Murdock albo całkiem oszalał, albo w końcu poszedł po rozum do głowy. Jego losy zagmatwały się do tego stopnia, że nie sposób jednoznacznie to orzec. Z jednej strony mają rację pozostali uliczni herosi, którzy uważają, że przekroczył pewną granicę i zdecydował się na coś, na co nigdy nie powinien. Z drugiej jednak… nie da się odmówić Mattowi, że w jego argumentach także jest sporo słuszności. Zwłaszcza, że jako czytelnicy, doskonale wiemy przez co przeszedł i co go skłoniło do podjęcia tak radykalnych kroków.

Wszystko to sprawia, że The King of Hell’s Kitchen jest tak kapitalnym komiksem. Bendis wiarygodnie zarysowuje tu obie strony ideologicznego konfliktu, który, choć często przewija się przez opowieści superbohaterskie, rzadko zostaje faktycznie pogłębiony. Czuć także, że występujący na kartach omawianych zeszytów bohaterowie mają długą, wspólną historię. Dzięki temu zakończenie całej opowieści przynosi niesamowitą satysfakcję.

The King of Hell’s Kitchen ukazało się po polsku w Daredevil Nieustraszony: tom 2 od Egmontu.


W ramach przypomnienia polecamy sprawdzić dotychczasowe części topki:

Miejsca 100-91

Miejsca 90-81

Miejsca 80-71

Miejsca 70-61

Miejsca 60-51

Miejsca 50-41

Miejsca 40-31

AUTOR Maurycy Janota

Wsiąknął w komiksy za sprawą legendarnego runu Franka Millera w serii o Daredevilu. Odkąd przeczytał wszystkie historie z udziałem Matta Murdocka i Elektry, zabija czas na różne sposoby. Pisze opowiadania, po raz setny wraca do oryginalnej trylogii Star Wars lub ogląda horrory studia Hammer.

PRZECZYTAJ TAKŻE

[Recenzja] Runaways Tom 1

Na pewnym etapie życia wszyscy młodzi ludzie są przekonani, że ich rodzice to najgorsi ludzie …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *